Barack Obama zapowiedział wycofanie wojsk z Afganistanu w ciągu 18 miesięcy. Martin van Creveld, historyk wojskowości w wywiadzie dla “Rzeczpospolitej” prezentuje istotne z libertariańskiego punktu widzenia analizy wojskowe:
(…) wielowiekowa, znakomita tradycja wojskowa wśród tamtejszych mężczyzn. Obycie z walką i bronią, której jest tam bardzo dużo w prywatnych rękach. (…) na świecie są dwa rodzaje krajów. Jedne są scentralizowane. Państwa te niezwykle trudno podbić, ale jak już się je podbije – łatwo je utrzymać. Drugie państwa są zdecentralizowane. Te z kolei bardzo łatwo podbić, ale jak już się to zrobi – bardzo trudno je utrzymać. (…) Afganistan należy do tej drugiej kategorii. (…) Tradycje wojskowe w tym narodzie są dużo, dużo starsze niż w USA. To Amerykanie mogliby się sporo nauczyć od starych wojowników, jakimi są Afgańczycy.
Creveld stwierdza, że Talibom wystarczy już tylko poczekać a jedyną rzeczą, nad którą skupi się Obama będzie próba “wycofania się z honorem”.
Amerykanie, wycofując się, zostawią słaby proamerykański rząd, który zostanie szybko obalony i wszystko wróci do sytuacji sprzed wojny 2001 roku. Talibowie odzyskają władzę.
RSS Feed
Posted in
Tags: 
Amerykanie to skończeni kretyni. Sami robią sobie wrogów i sami powodują zwiększenie się liczby talibów. Jeszcze dojdzie do tego, że talibowie zrobią desant na USA.
To nie Amerykanie są kretynami a raczej globaliści zagnieżdżeni w ich kraju.
Tak samo można uprościć mówiąc że Polacy to kretyni bo ich prezydent sprzedał Polskę za ich plecami. Większość przecież była przeciwna Traktatowi Lizbońskiemu.
Sprecyzuję moją wypowiedź, zamiast amerykanie daj rządzący w ameryce