Tym razem przytoczę dość przerażającą informację-statystykę z Onet.pl.
Według 74 proc. Polaków członkostwo Polski w UE jest czymś dobrym, a tylko dla 5 proc. ankietowanych – czymś złym. 18 proc. ma ambiwalentny stosunek do tej kwestii; 3 proc. nie ma zdania na ten temat – wynika z sondażu TNS OBOP.
Same te procenty jeszcze można zrozuimieć. Jednak największy tutejszy absurd przedstawia poniższy fragment:
Zadowolenie z członkostwa Polski w strukturach unijnych rośnie wraz z lepszym wykształceniem, korzystniejszą oceną własnej sytuacji materialnej i większym zainteresowaniem sprawami politycznymi. Aprobata dla przynależności Polski do UE jest największa wśród dwudziestolatków, kierowników i specjalistów, osób zamieszkujących region pomorski, mieszkańców miast od 101 do 500 tys., a także wśród pracowników administracji i usług.
Jak widać, socjaldemokratyczna mentalność utrzymuje się również wśród młodych i mądrych. No cóż, możemy mieć tylko nadzieję, że ludzie o większym zainteresowaniu sprawami politycznymi dowiedzą się kiedyś o prawdziwym obliczu UE…
RSS Feed
Posted in
Tags: 
Jak mawiał poeta: “co do za wegetarianin co wpierdala schabowe?”
Parafrazując go: co to za libertarianin co uznaje, że ma prawo wskazywać które poglądy są fałszywe a które nie i co jest obiektywnie prawdziwe?
A jakież to prawo zabrania libertarianinowi wskazywać prawdziwość lub fałszywość czegokolwiek?