Sprawa Sumlińskiego wpłynie na wynik wyborów?

Bronisław Komorowski, źródło: Wikipedia

Sprawa Wojciecha Sumlińskiego – jeden z najbardziej spektakularnych ataków na media śledcze -  nie stała się jak dotąd przedmiotem kampanii wyborczej.

Aktualna polityka sztabu Jarosława Kaczyńskiego zakłada unikanie konfrontacji. Tematu nie podnoszą również pozostali kandydaci.

W sprawie przewija się się nazwisko Bronisława Komorowskiego, w kontekście, który pozbawić go może szans na prezydenturę.

W wywiadzie udzielonym w październiku Krzysztofowi Skowrońskiemu dla radia WNET Sumliński mówił:

Kiedy pułkownik Tobiasz rozkręcił całą tę historię, kiedy zaprosił do udziału w niej marszałka Komorowskiego, któremu obiecywał, że dostanie aneks albo Bóg wie co jeszcze, kiedy  marszałek – to jest zadziwiające – marszałek mówi, to już marszałek zeznał przed prokuraturą, w prokuraturze, marszałek wypowiedział mniej więcej takie słowa: “wyraziłem zainteresowanie w stosunku do pułkowników Tobiasza i Lichockiego, żeby zdobyli dla mnie ten aneks.” Marszałek polskiego kraju wyraża zainteresowanie, czyli chęć, żeby dwaj oficerowie WSI wydobyli w jakiś zadziwiający sposób najbardziej tajny dokument. Co więcej – marszałek Komorowski o jednym z tych ludzi mówi o tym, że miał rzeczywiście informacje, że miał powiązania, że może mieć powiązania z rosyjskim wywiadem, marszałek to przyznał, a mimo to nadal jest marszałkiem!

Dwa miesiące po tym wywiadzie prokurator wniósł przeciw Wojciechowi Sumlińskiemu akt oskrażenia w sprawie opartej na zeznaniach byłego oficera WSI i WSW – Leszka Tobiasza.

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply