Rozpoczęła się bitwa o wolne słowo

Sprawa Sumlińskiego to pierwsza bitwa nabierającej rumieńców wojny o wolne słowo w Polsce. Zignorowanie otwierającego się właśnie frontu może srodze się zemścić.

Wolnościowcy walczą o cele na dzień dzisiejszy nieosiągalne: o swoje pieniądze kradzione przez władzę i o swobodę działania. Skupienie energii na ofensywie tyleż ambitnej, co karkołomnej to błąd dość kardynalny.

Wolnościowcy zanim zaczną atakować – muszą obronić to, co już mają. Jednym z kluczowych bastionów jest wolność wyrażania swoich poglądów i swoboda przepływu informacji.

Władza w Polsce ma już za sobą pierwsze podejście w bitwie o blogi. W ubiegłym roku tzw. Sąd Najwyższy omal nie przemycił obowiązku ich rejestracji. Zresztą – sprawa nie jest jeszcze rozstrzygnięta. Fikcja? Niekoniecznie – we Włoszech jest to już rzeczywistość.

Były już spektakularne ataki na pojedycze osoby: Dariusz Ratajczak, Jacek Sierpiński, Wojciech Sumliński. Kto następny?

Warto zdać sobie sprawę z jednego – wojna z władzą jest wojną obronną. Władza nie czeka w swoim Mordorze na nadciągające hufce wolnościowców. Przeciwnie – władza aby przetrwać musi atakować. Jeśli wolnościowcy nie przygotują się do obrony – już za rok mogą stracić to, co mają dzisiaj – swobodę wypowiedzi.

You can leave a response, or trackback from your own site.

One Response to “Rozpoczęła się bitwa o wolne słowo”

  1. doktor_mk says:

    Dodam tylko, że była też nagonka na Stanisława Michalkiewicza,

Leave a Reply