Premier nie wie co podpisuje

SejmOto przepis rozporządzenia przyjętego przez rząd:

(…) do niezbędnych kwalifikacji zawodowych koordynatorów pobrania lub przeszczepienia należy:

1) wykształcenie medyczne;

2) umiejętności koordynatora pobierania lub przeszczepiania. Tu trzeba napisać, na czym polega to zdobywanie umiejętności. Czy to jest po prostu ileś lat doświadczenia zawodowego, czy jakieś przeszkolenie?

Przepis “tutaj trzeba napisać” został zaakceptowany w Ministerstwie Zdrowia, następnie – pozytywnie oceniony podczas konsultacji rządowych, następnie – omówiony na posiedzeniu rządu, następnie – podpisany przez premiera i przesłany do Sejmu, następnie – poddany procedurze pierwszego czytania w Sejmie.

Czy w czasie tych pracochłonnych procedur udało się komuś zauważyć, że projektowany przepis jest w istocie roboczym zapiskiem? Nie. Słonia w menażerii ujawnił dopiero dziennikarz.

Jak widać – zarówno konsultacje oraz posiedzenia rządowe jak i pierwsze czytanie w Sejmie okazały się procedurami w powyższym zakresie całkowicie fikcyjnymi i zupełnie zbędnymi.

Nieznajomość prawa podobno szkodzi; uchwalanie przepisu, którego się nawet nie czyta – jak widać nie.

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply