We wrześniu rusza program dozorowanych elektronicznie tzw. aresztów domowych.
Skazani z krótszymi wyrokami otrzymywać będą obrożę na rękę lub nogę (wybór kończyny należał będzie do sądu, a gdy ten nie podejmie decyzji – do skazanego). Wyrok pozbawienia lub ograniczenia wolności odbywany będzie poza zakładem karnym, w obrębie obszaru ustalonego wyrokiem.
Obroża ma być odporna na uszkodzenia mechaniczne oraz wilgoć. Wszelkie próby jej naruszenia lub wyjścia poza ustalony wyrokiem obszar mają być natychmiast rejestrowane w Centrum Monitorowania i skutkować wysłaniem grupy interwencyjnej.
W reżimowym “Ministerstwie Sprawiedliwości” planuje się pilotażowe zakucie 500 skazanych na terenie apelacji warszawskiej, w czerwcu 2010, rozszerzając obszar programu, dwóch tysiecy, w styczniu 2011 – czterech tysięcy, wreszcie w roku 2012 – blisko ośmiu tysięcy.
W swoich planach rząd przewiduje zakuwanie w obroże piętnastu tysięcy ludzi rocznie.
Obroża prezentowana jest jako kara mniej dolegliwa od tradycyjnego więzienia – spodziewać należy się, że stosowana będzie w przypadku drobniejszych konfliktów z reżimowym prawem.
Obroże i nadajniki czekają już w Centrum Monitorowania na pierwszych więźniów.
RSS Feed
Posted in
Tags: 