Afrykańscy piraci morscy kojarzeni dotąd z Somalią pojawili się w tym roku na zachodnim wybrzeżu kontynentu. W pierwszym półroczu 2011 roku doszło do 18 ataków u wybrzeży Nigerii i Beninu. W odpowiednim okresie 2010 roku dla Beninu nie odnotowano żadnego takiego zdarzenia.
Zgłoszenia nie obejmują wszystkich incydentów. Część zaatakowanych jednostek to statki z nielegalnymi transportami ropy, których armatorzy unikają rozgłosu.
Lloyd’s Market Association, towarzystwo zrzeszające ubezpieczycieli, zakwalifikowało Nigerię i Benin do tej samej grupy zagrożenia, w której znajduje się Somalia.
Według niektórych opinii piraci zachodnioafrykańscy są bardziej brutalni i niebezpieczni niż somalijscy, używają też groźniejszej broni.
U zachodnich wybrzeży Afryki brak jest flotylli amerykańskich i europejskich okrętów patrolujących akwen, tak jak dzieje się to na wodach somalijskich.
Z kolei w Somalii – pomimo patroli – rośnie liczba ataków. Piraci somalijscy odpowiadają obecnie za 60% ataków dokonywanych na wodach światowych. W pierwszym półroczu 2011 roku odnotowano 266 zdarzeń. W analogicznym okresie roku 2010 – 196.
Także tutaj obserwuje się wzrost brutalności, ewolucję uzbrojenia, poszerzanie obszaru działania i operowanie w dalszej odległości od brzegu.
Piractwo kwitnie też od dawna w regionie Indonezji, Malezji, Cieśniny Singapurskiej i Morza Południowochińskiego. W rejonie tym odnotowano 50 ataków na statki.
Na zdjęciu: Róg Afryki – Somalia, fot.: NASA, źródło: Wikipedia
RSS Feed
Posted in
Tags: 