Umowa sprzedaży portalu The Pirate Bay nie została podpisana. Niedoszły nabywca, Global Gaming Factory, poinformował o wycofaniu się inwestorów.
Zatoka Piratów – pomimo zawirowań związanych z ofensywą koroporacji i władz państwowych - nadal działa na dotychczasowych zasadach. Na tej stronie prowadzona jest sprzedaż koszulek, naklejek na zderzaki i innych pirackich gadżetów.
Od kilku dni Zatoka dostępna jest też w postaci klonów, uruchamianych dzięki krążącym po Internecie plikom źródłowym.
Jedna z takich kopii, btarena.net, już została zaatakowana przez AIMR, rumuńską organizację walczącą z wymianą plików. Jak dotąd portal btarena.net nie zaprzestał działalności. Spodziewać się można, że klonów TPB będzie coraz więcej.
Po informacji o sprzedaży i “legalizacji” The Pirate Bay wydawało się, że korporacje szybko i skutecznie spacyfikują ruch wymiany plików w Interencie. Wojna o Zatokę Piratów nabiera jednak temperatury i wydaje się, że piraci białej flagi nie wywieszą. Przynajmniej nie tak szybko, jak spodziewali się ich wrogowie.
RSS Feed
Posted in
Tags: 