Partia Piratów już niedługo zagości w Kanadzie. W najbliższych tygodniach kanadyjska PP zostanie zarejestrowana urzędowo.
Kanadyjscy piraci sprawnie działają już przed rejestracją. Trzy dni temu uruchomili własny tracker BitTorrenta. Chcą w ten sposób wykazać, że serwisy torrentowe stanowią znakomite narzędzie, dzięki któremu twórcy promować mogą własne utwory na skalę światową.
Jake Daynes, rzecznik kanadyjskiej PP dla TorrentFreak:
Startujemy z trackerem BitTorrenta, żeby pokazać artystom, jak właściwie korzystać z technologii P2P, żeby uzyskać dostęp do taniego i skutecznego marketingu.
Kanadyjska PP chce w ten sposób udostępniać utwory, których autorzy korzystają z licencji Creative Commons.
Wolne licencje coraz mocniej uderzają w kontrolowany przez reżimy państwowe system tzw. własności intelektualnej.
Czytaj też:









