Jak agora ukąsiła Pocztę Polską

Odebrałem parę dni temu rachunek z Ery. Do koperty była przyklejona tajemnicza blacha. Na niej logo firmy InPost, adres internetowy i numer infolini.

Jak się okazuje blacha waży 50 g i dzięki temu przesyłka, która tę wagę przekracza, nie jest objęta monopolem reżimowej Poczty Polskiej.

Mała rzecz, a cieszy.

Lenie z Poczty Polskiej donieśli (jak wiadomo – donosicielstwo jest u etatystów cnotą) o tym straszliwym zuchwalstwie prokuraturze. Zawiedli się jednak srodze, bo ta postępowanie umorzyła.

Pocztowcy się nie poddają. Będzie zażalenie.

You can leave a response, or trackback from your own site.

2 Responses to “Jak agora ukąsiła Pocztę Polską”

  1. Lunetarius says:

    Cieszymy się ze złamaniu monopoli… za parę dni padnie monopol Poczty. Inaczej myślą o tym związkowcy, którzy strajkując i poprzez wymuszanie podwyżek robią wszystko, by PP stała się niekonkurencyjna wobec innych firm.
    “Siekiera do korzenia już przyłożona”:-)

  2. Maciej Dudek says:

    Kiedyś obudzi nas trzask walącego się pnia ;)

Leave a Reply