Anarchia?

AnarchiaUtożsamienie libertarian z anarchistami dla jednych jest oczywiste dla innych wręcz przeciwnie. Czy libertarianie chcą zniesienia państwa?

Mamy trzy nieostre pojęcia: libertarianizm, państwo, anarchia. Czy jest sens ustalać ich wzajemny stosunek do siebie?

Opiszmy wprost i konkretnie, czego chcą libertarianie.

Czy chcemy jednego, przymusowego systemu opieki zdrowotnej? Zdecydowanie nie. Chcielibyśmy mieć alternatywę. NFZ się nie sprawdza. W NFZ wiele miesięcy czekamy na badania, które trzeba wykonać natychmiast, czekamy na zabiegi, które są odwoływane. Czy jest coś złego w tym, że chcemy mieć możliwość wyboru czegoś innego?

Czy jest anarchistycznym postulat, aby dać wolność wyboru pomiędzy NFZ a czymś innym? Chcemy dopuszczenia innych rozwiązań: jednego, trzech, dziesięciu, tysiąca. Chcemy mieć możliwość zdecydowania, komu powierzamy troskę o nasze zdrowie, chcemy mieć jak największy wybór, żeby móc wybrać jak najlepiej. Dlaczego? Bo chcemy być zdrowi a nie umierać na korytarzach szpitali firmowanych przez NFZ.

Teraz władza nam tego wyboru zabrania. Mamy dozwolone wyłacznie jedno wyjście, które nie spełnia naszych oczekiwań. Władza mówi nam: możecie leczyć się gdzie chcecie, ale i tak będziedzie płacić na NFZ.

Czy libertarianie chcą monopolistycznego systemu emerytur? Nie! Jedno, jedyne wyjście na które pozwala nam władza to ZUS vel OFE. Przez 50 lat płacisz składki, żeby na niewielkiej państwowej emeryturze pociągnąć kilka lat. Jeśli ZUS-owi zabraknie pieniędzy – władza podniesie wiek emerytalny a ty swojej emerytury może i nigdy nie dożyjesz.

Czy jest anarchizmem, że chcemy mieć możliwość wyboru czegoś innego? Przecież KAŻDE normalne rozwiązanie alternatywne lepsze będzie od ZUS. Pomyśl co mógłbyś zrobić z tymi wszystkimi pieniędzmi, które pod przymusem oddajesz do ZUS!

Wielu Polaków skorzystało z tej furtki, którą jest możliwość przeniesienia się z ZUS do systemu brytyjskiego. Prasa pisała: lepsze angielskie nic niż polska emerytura.

Dlatego chcemy wolności wyboru – żeby wybrać jak najlepiej. Żeby sytuacja osób starszych była niezależna od łaski butnych urzędników ZUS-u. Czy to jest anarchizm?

Czy libertarianie chcą faszystowskiego monopolu państwa w edukacji? Oczywiście nie. Chcemy wolnego wyboru szkoły dla nas i naszych dzieci. Ile jest warty system edukacji kontrolowanej przez państwo, skoro mężczyźni masowo rezygnują ze studiów, które przestały już być schronieniem przed państwową służbą wojskową?

Czy muszę płacić na państwową karykaturę edukacji? Czy wolność wyboru szkoły to anarchizm?

Nie chcemy aby jakakolwiek działalność była świadczona dla nas pod przymusem. Nie chcemy aby zakazywano nam wyboru naszych usługodawców.

Libertarianie są pod tym względem konsekwentni. Nie ma dla nas takiego obszaru, co do którego wyzuci mamy zostać z prawa do wyboru.

Chcemy nie tylko prawa do wyboru lekarza, ubezpieczyciela czy szkoły. Chcemy mieć możliwość wyboru podmiotu, który będzie pilnował naszego bezpieczeństwa, systemu sądowego rozstrzygającego spory, prawa normującego naszą działalność, systemu obrony terytorialnej, który ochroni nasz kraj przed agresją.

Uważamy, że tylko wolny wybór pozwoli na eliminację rozwiązań złych i wdrożenie rozwiązań dobrych. Niech nic, pod żadnym pretekstem, nie utrudnia nam wybierania tego, co dla nas najlepsze.

Czy to jest anarchizm?

You can leave a response, or trackback from your own site.

8 Responses to “Anarchia?”

  1. Orgon says:

    Mam wrażenie, że autor stara się na silę udowodnić, że libertarianizm to nie anarchizm tylko dlatego, bo ten sie źle etatystom kojarzy

  2. Maciej Dudek says:

    Skąd to wrażenie? Nigdzie tego nie dowodzę. Anarchizm jest rozumiany wieloznacznie. Przez samych anarchistów z FA np. w sposób niekoniecznie libertariański.

    Chodzi mi o to, że sam program libertariański jest czytelniejszy niż próby jego zaszufladkowania terminologicznego.

  3. Bremes says:

    Generalnie różnica między libertarianizmem, a anarchizmem jest taka, że anarchizm to socjalizm, a libertarianizm to kapitalizm. Ja osobiście nie rozumiem postulatów anarchokolektywistów. Chcą utworzenia federacji małych komun robotniczych. Wszystko pięknie ładnie, tylko to by się szybciutko w zwykły komunizm zmieniło i znowu by była dyktatura.
    @Maciej Dudek Jak według ciebie anarchiści z FA rozumieją anarchizm?
    Poza tym jest jeszcze jedna różnica. Anarchiści sprzeciwiają się też wszelkim korporacjom i przedsiębiorcom. Libertarianizm wspiera przedsiębiorczość i wolny rynek.

  4. Maciej Dudek says:

    Co do FA to np. tutaj: http://sierp.libertarianizm.pl/?p=156

    Anarchizm ma zbyt wiele przypisywanych znaczeń. Zwolennicy każdego z nich uznają własne za “najprawdziwsze”.

    Postulaty libertariańskie są przejrzyste. Próby zestawiania ich z pojęciami o spornym znaczeniu bardziej zaciemniają niż rozjaśniają obraz tego, czym jest libertarianizm.

  5. Łukasz Buczek says:

    Dobry artykuł.
    Brakuje na tej stronie edukacyjnych tekstów “dla początkujących” libertarian. Marzy mi się dział “edukacja” z podstawowymi założeniami idei wolnorynkowych. Nie ma sensu zachęcanie kogokolwiek do libertarianizmu skoro nie można go odesłać do literatury polskojęzycznej.

  6. Maciej Dudek says:

    W założeniach ma to być dział “kalejdoskop wolnościowy”, ten tekst to właśnie taka przymiarka w zakresie orientacji na “początkujących”.

    Przejrzyste i spójne vademecum jest rzeczą cenną ale i diabelnie pracochłonną. Chodzi mi to po głowie od pewnego czasu ale rzecz jest jeszcze do gruntownego przemyślenia.

  7. Bremes says:

    Takie vademecum już chyba jest. Mam na myśli tą stronę:
    http://www.libertarianizm.pl/

  8. Angel says:

    Libertarianizm jest może mniej pojemnym pojęciem, niż Anarchizm ale jest też pojęciem nieścisłym.
    Libertarianizm zwolenników UPR, nie spotka się z Libertarianizmem chociażby Sierpińskiego, czy Libertarianizmem “lewicowym”, Minarchizmem, Agoryzmem itd.
    Anarchizm tym się różni od Libertarianizmu że jest osadzony na fundamencie filozoficznym, a nie politycznym. to tak jak by powiedzieć że Libertarianizm jest osadzony na “filozofii liberalnej” czy “libertyńskiej”.
    natomiast prawda jest zupełnie inna. co prawda, pewnie Liberał będzie najczęściej Libertarianinem (Liberał rozumiany światopoglądowo / filozoficznie), a nie kto inny, ale Libertarianizm w sumie mniej się miesza z filozofią jak i np chociażby filozofią życia czyli lifestylem.
    objaśnię to na tym przykładzie.
    Anarchisty :)
    gość mówi że jest Anarchistą. tak? np ja. albo gościówa że jest Anarchistką. niech tam bedzie równouprawnienie ;). co to oznacza? może to oznaczać np negację Systemu (jakiegokolwiek). może oznaczać Światopogląd. może oznaczać że jest AnarchoPunkiem. może oznaczać że jest AnarchoIndywidualistką. może oznaczać że jest za zniesieniem Instytucji i Państw. może oznaczać skrajnie aspołeczną postawę Indyidualisty – negację jakichkolwiek “norm społecznych”, może też oznaczać “socjalizm” bezpaństwowy. może oznaczać nihilizm. i wiele innych jeszcze rzeczy może oznaczać. najczęściej oznacza światopogląd anty-hierarchiczny i anty-systemowy (nienawiść do szufladek, odniesień, standardów, konkurencji, nierówności), bardzo często oznacza Relatywizm, brak stałych wartości, negację wszystkich trwałych praw, zasad. właściwie jaki widzisz inny synonim człowieka który jest
    1)aspołeczny (skrajnie indywidualistyczny)
    2)antysystemowy (neguje totalnie państwo, prawo, nawet jakkolwiek najszerzej rozumianą demokrację?)
    pierwsze słowo z jakim utożsamimy człowieka to Anarchista. nie jest to może Anarchista z FA, ale jest to ten Anarchista światopoglądowy. nie określa go doktryna, ale stosunek do wszystkiego, w tym przede wszystkim społeczeństwa. widzisz też teraz wielką zbieżność światopoglądową Anarchisty, np z Satanistą (najczęściej wykazywana ostatnio zbieżność) oraz z Libertynem, a nawet Liberałem (filozoficznym).
    teraz jest przykład 2. masz Libertarianina. i kim on może być? mówiąc Libertarianin widzisz przed oczami człowieka który po pierwsze – wcale nie musi nic negować. po drugie nie ma wątpliwości że jest za Systemem (Anarchista raczej prawie nigdy nie lubi Systemu, ostatecznie uznaje kompromis zmierzający do oddolnej demokracji i samoorganizacji się Społeczeństwa). po trzecie jest za Prawem (wielu Anarchistów to potencjalni przestępcy). jest za Własnością (Anarchiści raczej uważają Własność za kradzież, można się jedynie spierać o definicje Własności – np czy ja jestem swoją własnością?). najczęściej jest za Systemem = Państwem! no są jakieś odpryski, które wśród Anarchistów bąkają coś o “państwie anarchistycznym” ale z reguły Państwo to wróg :). do tego ten cały Libertarianin jest za pieniądzem (dylemat wielu Anarchistów), za kapitalizmem (jedynie AnarchoKapitaliści są za kapitalizmem a czy to są Anarchiści? niekoniecznie, ponieważ często wśród nich Anarchizm odnosi się jedynie do tej właśnie tematyki – samego wyizolowanego kapitalizmu). czy Libertarianin mówi coś tam o Wolności? mówi. ale nie widzi jej najczęściej poza Państwem. ciągle to System ma mu ją gwarantować.
    różnica jest taka, też że w sumie pomijając Libertarianizm rozumiany jako Korwin Mikke (Lol) rzeczywiście wiadomo że chodzi o ‘liberalizację’.
    patrząc na Anarchistów praktycznie masz głębokie podziały filozoficzne już od pierwszego wejrzenia. AnarchoIndywidualizm jest czymś w rodzaju Libertynizmu, łączy go z Libertarianizmem idea wyrosła od Maxa Stirnera. mógłby być wspólnym punktem odniesienia, pomijając pewne szczegóły. ale ilu Libertarian podpisze się pod filozofią Maksa Stirnera w całej rozciągłości? i tu widzę punkt wspólny Libertarian i Anarchistów.
    wracając jednak do podziałów wśród Anarchistów : AnarchoIndywidualiści, i Anarchiści Społeczni (w Polsce robiący za Anarchistów “obowiązujących” po Anarchistach z lat 80tych żyjących w komunach i mieszających się z Punkami) to dwa różne światy. jedni Indywidualiści drudzy Socjaliści. jedni za “bezludną wyspą”, drudzy za socjalizmem, kolektywizmem, czy komunizmem (anarchokomunizmem ma się rozumieć).
    czy wśród Libertarian panują takie podziały? właściwie nie. światopogląd Jednostki jest wyłączony spod dyskusji o programie dla Systemu. wśród Anarchistów jakikolwiek ustrój, jest raczej “wariantem ostatecznym, mniej gorszym dla wszystkich”. ale prawie nikt nie chce tego Systemu. z drugiej strony Agoryzm (znów bliższy Anarchizmowi, jak wspomniany Stirner) praktycznie nie jest podnoszony przez polskich Libertarian.
    czy widzieliście kiedyś Libertarian kłócących się o inne sprawy niż rozwiązania systemowe i relacje państwo-prawo-podmiot-przedmiot? inne nie zaliczają się do Libertarianizmu. wśród Anarchistów takie dyskusje są na porządku dziennym.
    co może łączyć Anarchistów, Libertarian? ELEKTORAT. są elektoraty wzajemnie się odpychające. pierwszy to elektorat liberalny a przede wszystkim liberalno-konserwatywny (kapitalizm, konserwatyzm). drugi, to elektorat socjalistyczny marzący o “sprawiedliwości społecznej”. pierwszy to powiedzmy elektorat Korwina Mikke (na Polskę), drugi to elektorat Ziętka albo Ikonowicza. to są radykalnie różne elektoraty których za bardzo nic nie łączy. myślę że ugruntowani Libertarianie i Anarchiści zgodzą się że te elektoraty też świadczą o tym że i Korwin Mikke nie ma nic wspólnego z Libertarianizmem jak i Ikonowicz czy Ziętek z Anarchizmem. a niestety takie kalki mylą pojęcia i zaciemniają obraz. elektoraty które się nakładają i które łączą to są elektoraty (żaden z poprzednich takim nie był, bo nie jest to ani elektorat Korwina, ani Ikonowicza) ludzi wyznających ŚWIATOPOGLĄD WOLNOŚCI. to Wolność różnie rozumiana filozoficznie (masz do wyboru anarchizm, nietzscheanizm, satanizm, libertynizm, liberalizm i mniej znane ;), łączy ludzi którzy jedynie w sposób niedoskonały poszukują jej czasem (nie jest to przecież konieczne) w propozycjach politycznych. Światopogląd Wolności bardziej łączy, niż dzieli, aczkolwiek koncepcje “ustroju wolnościowego” mogą przyciągać różnych ludzi, do nieco odmiennych propozycji, zarówno Systemu (czy “systemu”), jak i metod dochodzenia do celu. co do pewnych aksjomatów (własność np) Anarchiści i Libertarianie mogą się nigdy nie zgodzić, ale mogą w między czasie np walczyć o Wolności Osobiste, minimalizację prawa, zwłaszcza z zakresu np kodeksu wykroczeń, czy kodeksu cywilnego (po co to?), decentralizacji, demokracji bezpośredniej, Wolności od inwigilacji, regulacji, biurokracji państwa itp. najogólniej im mniej państwa tym lepiej :). bez względu na to jak widzą Ideał :), i Anarchiści i Libertarianie, chcą wiele z obecnego Systemu ZNISZCZYĆ. i to ich właśnie ŁĄCZY :).

Leave a Reply