Zastępca Szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego – ppłk Jacek Mąka w imieniu Szefa Agencji Krzysztofa Bondaryka zaopiniował projekty zmian ustawodawczych w zakresie cenzury Internetu.
ABW domaga się m.in. rozszerzenia katalogu treści, które powodowałyby wciągnięcie strony do Rejestru Stron i Usług Niedozwolonych.
Zgodnie z propozycjami ABW na indeks trafiłby dodatkowo strony, które znieważają symbole państwa (w tym – państwa sojuszniczego) lub propagują określone formy nienawiści.
Już na starcie proponowanych rozwiązań daje się zaobserwować tendencja do swobodnego poszerzania zakresu cenzury; spodziewać się można, że po wejściu w życie przedmiotowych przepisów przybierze ona na sile.
Prawodawstwo polskie coraz bardziej oddala się od warunków wolności słowa z początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłej dekady.
Czytaj też:










Jeszcze kilka lat i u nas będzie jak w Chinach.
Jak w Polsce będzie jak w Chinach to wrócę:P Na razie tu jest lepiej:P
@Kowal siedzisz w Chinach???
@Maciej Dudek: Tak – od pół roku już.
Polityka rolna nie wiem jak w Chinach ale gożej teraz jak za Hitlera chciaż to był wróg to tylko daninę brał a teraz wszystko poniżej korztów produkcji taką mamy wolność w sklepach żywnośc podrożała Rząd teraz nic nie może jest tylko od noszenia portek